Szukaj

Modern Oldies

Lifestyle Kulinaria DIY Fotografia

Praca w Norwegii – urzędy krok po kroku

           Praca w Norge – w necie można znaleźć wiele informacji o norweskich urzędach. Gdzie najpierw się wybrać, co ze sobą zabrać i czego się spodziewać. Niestety zdecydowana większość z tych wpisów jest albo niepełna, albo nie aktualna. Continue reading „Praca w Norwegii – urzędy krok po kroku”

Zanim wyjdę.

Poniedziałek. 29 czerwca. Imieniny Piotra i Pawła czyli mojego Piotra, mojego taty, dobrego ziomka Pawła i pozostałych. Urodziny niezwykle urodziwej osóbki, którą chciałabym częściej spotykać w swoim życiu.  Continue reading „Zanim wyjdę.”

Norweski na co dzień #3

Kolejna porcja ciekawostek z życia codziennego wśród Norwegów. Continue reading „Norweski na co dzień #3”

Bergen w detalu

 

 

O Jacku i Agatce co stronili od nadziei

Pierwsza tura wyborów prezydenckich wywołała niemałe emocje. Od kilku miesięcy starali się o ten stołek wielu. Były to stare i nowe twarze. Krzykacze i „dobre” wujki. Continue reading „O Jacku i Agatce co stronili od nadziei”

Do Polski… #4 Mosty Dania – Szwecja, Larvik, Hirtshals etc.

To już ostatnia (uff!) część zmagań z możliwościami pokonania odległości między Polską a Norwegią. Było o lataniu, a także o promach w kontekście informacji oraz moich wrażeń. Dziś kolejna porcja osobistych przeżyć, tym razem przejazd lądem oraz prom Hirtshals – Larvik.

Continue reading „Do Polski… #4 Mosty Dania – Szwecja, Larvik, Hirtshals etc.”

Do Polski… #3 Bergen – Karlskrona – Gdynia

Kolejna część opowieści o trasie PL-NO. Ostatnim razem było praktycznie i informacyjne, zaś tym razem bardziej osobiście i fotograficznie.

Continue reading „Do Polski… #3 Bergen – Karlskrona – Gdynia”

Do Polski na wakacje, tylko jak? #2Prom

Do Polski na wakacje, tylko jak?

W poprzedniej części zostało opisane latanie na trasie Polska – Norwegia, możliwości oraz własne doświadczenia i odczucia.

Continue reading „Do Polski na wakacje, tylko jak? #2Prom”

Do Polski na wakacje, tylko jak? #1 Latanie

Sezon na planowanie wakacji u niektórych już dawno rozpoczęty. Będąc na emigracji w Norwegii mamy kilka opcji transportu do Polski. Możemy wybrać podróż drogą powietrzną, lądowo-wodną oraz lądową. Którą wybrać i na co być przygotowanym, postaram się opisać na podstawie własnych dotychczasowych przeżyć. Poniżej opisałam norweskie linie Norwegian oraz węgierskie WizzAir, które niewątpliwie królują w wyborze latania między Polską a Norwegią. Istnieją oczywiście inne linie takie jak SAS, KLM, Lufthansa i wiele innych, które latają między tymi dwoma krajami, jednak najszerszą ofertę lotów bezpośrednich mają dwie firmy wymienione poniżej.

Droga powietrzna

 

20140103_152312

Powietrzna niesie za sobą niewątpliwie wiele korzyści, takich jak oszczędność czasu i mniejsze ryzyko powikłań. Statystycznie latanie jest najbezpieczniejszą formą podróżowania. Wystarczy kupić lot (ceny mogą się bardzo różnić, w zależności od terminu wybranego urlopu oraz linii lotniczych), spakować się w określony wagą bagaż i fru. Zdecydowanie lepsze wrażenia pozostały mi po lotach liniami Norwegian, mianowicie nie odczuwałam niepokoju, a pasażerowie nie sprawiali nigdy problemów (zarówno załodze, jak i współpasażerom podróży). Ponadto w cenie masz wykupiony bagaż podręczny (do 10kg i wymiary 55x40x23cm) i możesz wciąż mieć torebkę czy mały plecak z najpotrzebniejszymi rzeczami typu dokumenty, kanapka, dobra książka i aparat. Możemy wykupić maksymalnie dwa bagaże zarejestrowane do 20kg. Ponadto odprawę możesz dokonać sam za pomocą automatów na lotnisku (mają opcję języka polskiego) albo przy stanowiskach do odpraw. Wystarczy mieć numer rezerwacji, który możesz dostać smsem (usługa darmowa), oraz dokument tożsamości. Szybko, przyjemnie i bezpiecznie. Czego nie można powiedzieć o węgierskich liniach lotniczych WizzAir.

W tych liniach musimy sami zatroszczyć się choćby o bagaż podręczny. Od jakiegoś czasu wprowadzono podział na mały i duży bagaż podręczny. Ze strony WizzAir możemy przeczytać, czym się różnią:

1.Mały bagaż podręczny:

Bagaż podręczny o wymiarach nieprzekraczających 42x32x25 cm może zostać wniesiony na pokład samolotu bezpłatnie. Bagaż ten musi się mieścić pod siedzeniem przed pasażerem.

2.Duży bagaż podręczny:

Jeśli wymiary bagażu podręcznego są większe niż wymiary małego bagażu podręcznego, ale nie przekraczają 56 x 45 x 25 cm, można zabrać go na pokład za określoną opłatą. Bagaż musi zmieścić się w schowku nad siedzeniami. Pasażer musi być w stanie umieścić go tam samodzielnie.

Zatem mały bagaż podręczny to taki średniej wielkości plecak/torebka, a duży to standardowy bagaż podręczny. Wykupując duży bagaż nie możesz mieć małego. Albo to, albo to. W przeciwieństwie do norweskich linii Norwegian, tutaj mamy możliwość wykupienia aż 6 bagaży dużych (zarejestrowanych) do 32kg. O konsekwencjach tej możliwości za chwilę. Plusem węgierskich linii lotniczych jest często personel, z którym możemy się porozumieć w języku polskim. Dużym udogodnieniem stała się aplikacja na telefon, dzięki której mamy karty podkładowe na swoim smartfonie bez potrzeby drukowania dokumentów podróży.

Ale jak wrażenia z lotów WizzAir? Mianowicie jeszcze przed wylotem mogłam powtórzyć sobie całą łacinę podwórkową zasłyszaną od grupki mężczyzn wracających z kontraktu na budowie. To było dla mnie coś nowego, jak duże skupisko ludzi, których priorytetami w życiu jest m.in. alkohol. Poza tym chyba nigdy nie będzie dla mnie czymś naturalnym sprawdzanie kart pokładowych na pokładzie (?!) samolotu i te dziwne zasady „tu nie siadaj, bo to z przodu, tam nie siadaj bo to płatne”, po czym i tak proszą Cię, byś siadł przy skrzydle, żebyś w razie czego otworzył wyjście awaryjne.

Dodatkowo podróżujący tanimi liniami lotniczymi, mają w pakiecie letnim wysokie prawdopodobieństwo nieotrzymania swojego bagażu na lotnisku w Norwegii. Dzieje się tak niezwykle często, o czym chętnie dzielą się pasażerowie na forach, imprezach i innych formach spotkań. Dlatego wyroby z masarni albo zapakuj w bagaż podręczny, albo najedz się podczas urlopu. Pamiętaj, by w takiej sytuacji zawsze wypełnić formularz przy okienku WizzAir, by Twój bagaż mógł możliwie najszybciej do Ciebie wrócić.

Jako ciekawostkę chciałam napisać o litewskich AirBaltic, którymi lecieliśmy do Polski z przesiadką w Rydze. Bardzo przyjemne doświadczenie lecieć z Rygi do Warszawy Bombardier Dash 8-Q400 (ze śmigłami i ekscytującym szumem wypełniającym cały samolot). Cenowo było wręcz adekwatnie do komfortu lotu. Jedynie przesiadka trwająca 4 godziny dłużyła się w nieskończoność.

Clipboard01

Na koniec informacja dotycząca przewozu zwierząt. Otóż jedynie Norwegian i SAS oferują możliwość zabrania ze sobą zwierzaka, co dla wielu jasno określa, którymi liniami mogą latać. Pamiętajmy o zarejestrowaniu pupila zanim znajdziemy się terenie lotniska.

Latanie niewątpliwie jest najłatwiejszym sposobem na przetransportowanie się z PL do NO. Sami w tym roku zdecydowaliśmy się na lot na nasz urlop na ojczyźnie. Liczymy się z tym, że trzeba będzie angażować inne osoby, by nas przywiozły z lotniska do miasta, z którego pochodzimy (150km od Krakowa/Warszawy), ale w tym roku nie chcemy tracić kilku dni na jazdę autem (wypada doliczyć jeszcze dochodzenie do siebie po takim wysiłku). Wszystkie sposoby transportu mają swoje plusy i minusy. Latając dla niektórych (na pewno dla mnie) może być uciążliwe targanie ciężkich bagaży, w których wciąż wiele osób boi się o babcine słoiki pełne polskich pyszności typu ogórki kwaszone, konserwowe, z chili, z czosnkiem, papryczki w zalewie, papryczki w musztardzie czy ukochane przeróżnego rodzaju grzybki. Takie skarby niewątpliwie sprawiają, że jesienne i deszczowe dni stają się lżejsze do zniesienia.

Zapraszam na kolejne części, w których to rozwiniemy temat drogi lądowo-wodnej (promy i te sprawy) oraz jedynie lądową (mosty, mosty, mosty…)!

Blog na WordPress.com.

Up ↑